Rocznica słynnej ucieczki ORP "Orzeł" z Tallinna( 2016)

15 września 2016 pod tablicą upamiętniającą ucieczkę polskiego okrętu podwodnego ORP "Orzeł" spotkało się liczne grono ludzi by wspólnie uczestniczyć w obchodach rocznicy słynnej ucieczki polskiego okrętu. Pod tablicą uroczyście złożyli wieńce przedstawiciele kultury, polityki, wojska i duchowieństwa Estonii jak również polski korpus dyplomatyczny oraz Polonia.

W swój ostatni patrol okręt wyszedł 23 maja, a do bazy wrócić miał 8 czerwca 1940 roku. Nikt nigdy nie zobaczył więcej polskiego okrętu. Kilkakrotne sygnały o odnalezieniu wraku okazały się niestety fałszywe. Tajemnica "Orła" wciąż czeka na napisanie ostatniego rozdziału.

 

Dzieje ORP "Orzeł" to jedna z wielkich legend Polskiej Marynarki Wojennej. Nowoczesny, zbudowany w Holandii okręt podwodny stanowił chlubę polskiej floty. W pierwszych dniach września 1939 roku działał w nakazanym sektorze patrolowania. Następnie decyzją dowódcy kmdra Henryka Kłoczkowskiego opuścił nakazany rejon i przeszedł na północ. Ujawniona choroba dowódcy była przyczyną zawinięcia do neutralnego Tallina. Następnie internowanie okrętu i brawurowa ucieczka z estońskiego portu już pod dowództwem kpt. mar. Jana Grudzińskiego. Po wyczerpaniu możliwości działania na Bałtyku, bez map,wyposażenia nawigacyjnego i praktycznie uzbrojenia, "Orzeł" przedziera się do Wielkiej Brytanii. Operuje z baz brytyjskich i w piątym patrolu torpeduje niemiecki transportowiec "Rio de Janeiro" przewożący oddziały wchodzące w skład sił skierowanych do inwazji Norwegii. Z siódmego patrolu "Orzeł" już nie powrócił.