W tym roku w Polsce wydarzyło się coś, na co od dawna czekano: Wigilia po raz pierwszy od wielu lat stała się oficjalnym dniem wolnym od pracy.

Alina Otter
Dla Polaków Wigilia zawsze była dniem wyjątkowym — nawet wtedy, gdy w kalendarzu pozostawała dniem roboczym. 24 grudnia upływał w pośpiechu: praca, sklepy, droga do domu i przygotowania do wieczoru, który uznawano za najważniejszy moment całych Świąt Bożego Narodzenia. Teraz ten dzień zyskał nowy status i nowe brzmienie. Formalnie — dzień wolny, w istocie — powrót do tego, jak był postrzegany od dawna.
Dlaczego Wigilia jest tak ważna
W tradycji katolickiej Wigilia to dzień oczekiwania na narodziny Jezusa Chrystusa. W Polsce to właśnie wieczór 24 grudnia uznawany jest za centralny moment świąt. Rodziny zasiadają razem przy stole, dzielą się opłatkiem, czytają fragment Ewangelii i spożywają postną kolację. Po niej wiele osób udaje się na nocną mszę bożonarodzeniową — pasterkę.
Nawet ci, którzy rzadko chodzą do kościoła, zwykle zachowują podstawowe elementy tego wieczoru — tak głęboko Wigilia zakorzeniła się w kulturze.
Dzień roboczy, który nigdy nie był „do końca roboczy”
Przez dziesięciolecia Wigilia w Polsce oficjalnie pozostawała dniem roboczym. W praktyce często oznaczało to skrócony czas pracy, wcześniejsze zamykanie instytucji i ciche porozumienie, że myślami ludzie są już gdzie indziej.
Wigilia funkcjonowała niejako wbrew kalendarzowi — jako dzień rodzinny i duchowy, który nie potrzebował formalnego potwierdzenia. Mimo to dopiero w najnowszej historii Polski 24 grudnia po raz pierwszy otrzymał status pełnoprawnego dnia wolnego.
Jak jest w Estonii
W Estonii Wigilia od dawna wygląda inaczej również w kalendarzu. Od 2005 roku 24 grudnia jest tu oficjalnym dniem wolnym od pracy. Pozwala to bez pośpiechu przygotować się do świąt i spędzić ten dzień w gronie rodziny. Takie podejście stało się już czymś naturalnym i jest postrzegane jako oczywisty element czasu bożonarodzeniowego.
Decyzja o uczynieniu 24 grudnia dniem wolnym w Polsce to nie tylko zmiana w kalendarzu pracy. To uznanie faktu, że Wigilia od dawna była dniem „wolnym” w swoim znaczeniu. Dla polskiej społeczności w Estonii ten krok ma szczególny wymiar symboliczny — zbliża tradycje, rytm życia i odczuwanie świąt po obu stronach granicy. Wigilia pozostaje jednym z tych rzadkich dni, które łączą — niezależnie od kraju zamieszkania.


